Zaczęłam przeglądać wersje robocze postów na blogu i odkryłam wiele świetnych pomysłów, na które nie starczyło mi zapału by je zamienić w posty ;) #storyofmylife Postanowiłam jednak zebrać się w sobie i dokończyć kilka najciekawszych pomysłów. ..

Wśród nich znalazłam całą serię pod tytułem Muzyczne Aplikacje. W jej skład wchodzą:
#1 Aplikacje, dzięki którym odkrywamy nową muzykę
#2 Gry muzyczne lub gry z bardzo dobrą muzyką ;)
#3 Muzyczne apki społecznościowe

Więc jeśli, tak jak ja, uwielbiacie Google Play (posiadam Androida więc skupię się na nim), mam nadzieję, że w najbliższym czasie znajdziecie coś dla siebie :)

 

Shazam, SoundHound

Mam nadzieję, że dla większości z Was, te dwie apki to wybór oczywisty. Jednak co chwila spotykam ludzi, którzy nie słyszeli o Shazamie i z przyjemnością ich nawracam :) Zarówno Shazam, jak i SoundHound dają nam możliwość rozpoznania piosenki lecącej akurat w sklepie gdzie robimy zakupy, filmie, który oglądamy czy w kawiarni, w której popijamy ulubioną kawę ze znajomymi. Wystarczy odpalić apkę i za moment dostajemy tytuł piosenki, która wpadła nam w ucho. Rewelacyjne, prawda?

Osobiście posiadam obie apki, ale głównie korzystam z Shazama. Czasami jednak, gdy ten nie potrafi rozpoznać kawałka, pomagam sobie SoundHoundem. Shazam posiada jednak o wiele więcej ciekawych opcji, o których napiszę w osobnym poście w przyszłym tygodniu. Stay tuned!

 

shazam_android_3

 

 

 

 

 

Shazam: Google Play / iOS
Soundhound: Google Play / iOS

 

Band of the Day

Świetna kopalnia nowych bandów i zdecydowanie jedna z najładniejszych muzycznych apek jakie miałam w telefonie. Kiedyś wpadłam w rutynę i codziennie słuchałam nowego zespołu. Miałam nawet ochotę na to by przerzucić projekt na Zapętlone, ale kto na świecie ma tyle czasu na pisanie tylu tekstów? ;) Jeśli kiedyś stwierdzicie, że tutaj za mało się dzieje, odpalcie BOTD i… odkrywajcie! Z ręką na sercu polecam.

Codziennie, prosto na swój telefon dostaniecie nowy band, z pełnym opisem, zdjęciem oraz całymi piosenkami. Dodatkowo dostępne jest archiwum, gdzie wykonawcy są posegregowani chronologicznie oraz otagowani wg gatunków. Apka nie ogranicza się do jednego rodzaju muzyki – sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. W momencie gdy pisałam ten post, na tapecie była akurat ODESZA <3

 

Google Play / iOS

 

 

RORMIX

iphone6handbioJedno z moich nowszych odkryć, któremu poświęciłam osobny post. Dzięki Rormix możemy odkryć nowych, niezależnych artystów na podstawie naszego gustu muzycznego ;) Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie dla tych, którzy kochają przeglądać godzinami YouTube. Z Rormixem będziecie oglądać artystów, którzy na pewno Wam się spodobają, a nie trafiać na oślep na różnego typu muzykę która pojawia się w bocznym panelu.

Aplikacja ma też cały szereg super opcji: od odkrywania muzyki wg gatunków przez muzycznego Tindera.Po więcej zapraszam tutaj.

Google Play / iOS

 

  • Ja do poznawania nowej muzyki używam last.fm. Na podstawie tego co słucham poleca mi nowych artystów z danego gatunku, ale nie tylko. Boli tylko fakt, że sama strona wydaje się mocno przestarzała.

    • A to z aplikacji korzystasz? Ja kiedyś dużo korzystałam z samej strony, nawet teraz czasami podobnych artystów sprawdzam tam gdy jestem na polowaniu nowej muzyki :) jednak trochę last umarł w ostatnich latach w mojej opinii. Ale może tylko dla mnie ;)

      • Last chyba tak naprawdę nigdy nie żył, a szkoda bo sama idea naliczania odsłuchań była dla mnie świetna. Poza tym najwięksi zapaleńcy tworzyli różne zewnętrzne aplikacje webowe, które pokazywały na przykład przeliczały czas spędzony przy słuchaniu muzyki, a tego typu aplikacji było mnóstwo. Z aplikacji nie korzystam jedynie od czasu do czasu wejdę na stronę, podpatrzę jakich mam sąsiadów i od nich coś wybiorę ciekawego dla siebie.

        • Esme

          last nie musi żyć, ważne, aby sam użytkownik żył na laście :) appki o których mówisz cały czas działają i jest ich pełno, można sobie wrzucać widgety na profil, ew. z ciekawości sprawdzić czas odtworzeń czy ilość tracków na dzień. Jednak last jest typowo długoterminowym wyzwaniem, najlepiej po kilku latach spojrzeć czego się słuchało, co się kiedy odkryło czy swego czasu uwielbiało. Jedynym mankamentem jest to, że strony polskich artystów są bardzo zaniedbane, nieaktualizowane albo w ogóle nie istnieją :( jednak algorytm podpowiadania co by się mogło jeszcze spodobać jest bardzo dopracowany i mnóstwo swojej aktualnej playlisty stamtąd właśnie wyciągnęłam

  • Ech, coraz bardziej mi żal, że mam windows phone’a…

    • Zmieniaj szybciutko!

      • Da się bez zmiany telefonu? xD

    • Też jak widzę różne aplikacje to żałuję, że mam windowsa, ale i tak nie przekonują mnie wystarczająco do zmiany.

    • Jędrzej Radomski

      A ja sobie chwalę Windows phone :)

  • Jędrzej Radomski

    Do pierwszych dwóch aplikacji dodałbym jeszcze TrackID. :)

  • Tami Tea

    Może nie aplikacja ale Stereomood i Spotify (odpalam radio i niech mixuje, podrzuca nowości :D)

  • Ania

    BOTD testuję i przyznam, że jestem całkiem mile zaskoczona, zawsze można coś nowego odkryć :D

    iii…czekam na notkę o grach z muzyką ;)

    • Super! Cieszę się że Ci się podoba!

      Notka z grami miala wyjść dzisiaj ale… sesja <3
      Postaram się ogarnać w tym tygodniu.

      • Ania

        :)

        widzę na fb, że zostałam małym motywatorem :D
        rozumiem, też mam sesję <3

        • Dokładnie tak. Mam takie zaleglości że musze publicznie obiecywać rzeczy to może połowę zrobię ;)
          Gry na szczęście mam gdzieś już naszkicowane więc na stówe będą! :)

          • Ania

            trzymam kciuki nawet za 300% normy ;)

  • Gdybyś szukała jeszcze jakiś inspiracji, jest tego znacznie więcej:

    http://antyapps.pl/aplikacje-ktore-pomoga-wam-poszerzyc-muzyczne-horyzonty-czesc-1/

    http://antyapps.pl/aplikacje-ktore-pomoga-wam-poszerzyc-muzyczne-horyzonty-czesc-2/

    Być może z czymś się jeszcze nie zapoznawałaś, polecam na wolną chwilę ;)