Mój kalendarz seriali ostatnio się trochę opustoszył, głównie przez wakacyjną przerwę (chociaż to oznacza powrót Orange is The New Black i Suitsów!) ale też przez fakt, że porzuciłam dość dużo tytułów, by kiedyś powrócić do całych sezonów. Zdecydowanie bardziej wolę taki sposób ich oglądania. Teraz czeka na mnie cały sezon Gry o Tron.. Uf! :)

Jednak nadal lubię buszować po nowościach, ostatnio np nadgoniłam wszystkie sezony… Pretty Little Liars. Co prawda na przewijaniu (problemy nastolatków niestety mnie już nie ruszają) i chyba nie powinnam się do tego przyznawać na głos… ;) Lubię też sprawdzać jakie nowości szykują dla nas amerykańskie stacje telewizyjne. I w taki sposób znalazłam 3 nowe tytuły, na które będę bardzo bardzo bardzo czekać! Jestem ciekawa czy Was też one zaciekawią? :)

 

Wicked City

Chuck Bass powraca! ;) Ed Westwick wcieli się tym razem w seryjnego zabójcę, któremu całkiem dobrze idzie podrywanie i mordowanie dziewczyn. Cała akcja będzie się toczyła w Los Angeles w 1982 czyli erze rock’n’rolla i wszechobecnej kokainy. W pogoni za Edem ruszy całe miasto. Czy uda im się go złapać?

Każdy sezon Wicked City ma się koncentrować na innym zabójcy z miasta aniołów. Premiera odbędzie się 28go października.

Quantico

To będzie jeden z seriali, który łączy wszystkie moje ulubione elementy: trening, historię i zagadkę. Na samym początku poznajemy grupę rekrutów FBI, którzy dostają się na trening do Quantico. Wiadomo – tam dostają się tylko najlepsi, najbardziej inteligentni i najrzetelniej sprawdzeni ludzie. Zobaczymy jak wygląda ich trening, poznamy także ich prywatne historie. Jednak w trakcie serialu będziemy także rozwiązywać zagadkę z całkiem niedalekiej przyszłości. Otóż w Nowym Jorku dokonano kolejnego ataku terrorystycznego. Najbardziej wyrafinowanego od 9/11. Uśpiony agent był jednym z… studentów Quantico. Ciekawe, kto pierwszy zgadnie kto nim był?

Premiera serialu odbędzie się 28go września.

 

blood and Oil

Kolejny serial z byłą obsadą Gossip Girl. Tym razem w głównej roli wystąpi Nate Archibald, czyli Chace Crawford.

To będzie jedna wielka wojna. Pomiędzy wszystkim i wszystkimi. Młode małżeństwo wyrusza na poszukiwanie szczęścia przy wydobyciu ropy naftowej. Wkrótce dowiadują się o ogromnym terytorium, które jest „kopalnią złota” i postanawiają je zdobyć. Czy zarobią miliony? Wydaje mi się, że cały serial będzie oparty głównie na relacjach pomiędzy ludźmi, ponieważ gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze, nie możemy przewidzieć tego jak zachowają się bohaterowie. Czy postanowią postawić wszystko na jedną kartę? A może zdrowy rozsądek wygra? Liczę na kawał dobrej i wciągającej historii!

Premiera zapowiedziana jest na  28go września.

To jak, na który tytuł czekamy najbardziej? ;)

  • wow, wyczuwam tu, że jesień może być bardzo ciekawa jeśli chodzi o serialowe nowości ;)

    ps. też wolę oglądać sezonami :D

    • Kto nie woli ;) Tylko najgorzej jest jak trafisz na ten moment gdy jesteś na bieżąco i się zastanawiasz czy oglądać odcinkami czy czekać ;)

  • Dzięki, dzięki, dzięki, dzięki za ten wpis, nie mogę się doczekać jesieni, seriale dokładnie w klimacie, który lubię :)

    • ooo ekstra! Będziemy mieli o czym rozmawiać :)

  • Kamil

    Jest dopiero czerwiec, a już wiem co będę robił na jesień. :D

    • Widzisz, ze mną masz plany na cały rok! :)

  • Zuzanna K

    Świetne propozycje, szczególnie dwie pierwsze. Będę musiała je sprawdzić. ;)
    songnevergrewold.blogspot.com

    • Mam nadzieję, że się sprawdzą! ;)

  • Obejrzałaś całe PLL? Ja wymiękłam po czwartym sezonie, chociaż i ten oglądałam w męczarniach – całkiem przestały mnie ruszać ich „przygody”. A jeżeli chodzi o te dwa seriale z chłopakami z GG, to najpierw skończę GG, jestem w połowie czwartego sezonu, a potem wezmę się za „Wicked City” i „Blood and Oil”. I to wcale nie dlatego, że oni tam grają :) I też nie dlatego poszłam na „Wiek Adaline”, bo gra tam Blake z GG :D

    • Haha, taaak, całe objerzałam, ale tak jak mówię – na przewijaniu, czyli prawie ciągle przewijałam co 5 sek film i zaatrzymywałam się jak było coś waznego. Albo jak bardzo nie miałam co robić to oglądałam całe odcinki ;) Ogólnie byłam ciekawa jak to się rozwinie, ale ostatni sezon się skończył tak, ze już więcej chyba nie mogą wymyślić ;D a mimo to 6 teraz chyba się zaczął… :D ciągną jak mogą, i tak wszyscy wiedzą już kim jest A ;)

      Ja za to z GG nie dociągnęłam do końca, wkurzali mnie wszyscy. Trochę mi się wydaje, że PPL to takie GG -też nie wiadomo kto jest tym charakterem za tym wszystkim ;)

      OOoo wiek Adaline chcę tak bardzo obejrzeć! <3

      • Zdradź mi, kto w końcu jest A., bo wiem, że serialu nie obejrzę, a książki skończyłam czytać na 12 tomie :D
        A jeżeli chodzi o podobieństwo PLL do GG, to chyba nie odbieram postaci Gossip Girl jako bohatera. Raczej narratora, który owszem, sporo miesza, ale ogólnie to wina samych bohaterów, więc jakoś jeszcze nie wypadłam ze studni tego serialu, cały czas czuję się wciągnięta :) Chociaż mniej odkąd Blair i Chuck w końcu się zeszli :D
        A „Wiek Adaline” jest… przyjemny, chociaż mógłby być nieco bardziej emocjonujący i mniej abstrakcyjny. Ale oglądało mi się go bardzo przyjemnie, a Blake na szczęście zagrała Adaline inaczej niż Serenę, bo tego bałam się najbardziej – tych samych min i gestów. Polecam bardzo!

        • Tzn nie wiem na 100% ale wydaje mi się, że Wren ;) Bo się okazało, że A to Charles DiLaurentis, który był jeszcze niewiadomo kim. W sensie dziewczyny widziały film, na którym jest malutka Alisson, jej matka i jakiś 5letni Jason z drugim podobnym chłopcem. Jasonowi wmówiono że to był jego wymyślony przyjaciel, ale oczywiście odnalazło się zdjęcie chłopca, które pasowało do albumu rodzinnego i właśnie w ostatnim odcinku ojciec im chyba powiedział co się stało, ale chyba wyjdzie, że Charles umarł czy coś takiego ;) W każdym razie Internet obstawia Wrena, bo jest w tym samym wieku co Jason więc by pasowało, i dużo wskazówek się zgadza powiązanych z tym, że ma na nazwisko KINGstone i takie tam.

          Uff mega skomplikowane, a streściłam tylko 3 ostatnie odcinki ;D

          • Wren?! Ale on ma brytyjski akcent, a tacy nie mogą być źli. To się po prostu nie składa :D Chociaż z drugiej strony do takich bardzo pasują białe rękawiczki… czy czarne, wszystko jedno. Ale fakt, dość skomplikowane to ;)

          • :D ja oglądam, bo jestem ciekawa. Chociaż boję się że to będzie miało jeszcze XX sezonów i nigdy się nie dowiemy. Chociaż podobno w tym sezonie ma być pewne na 100%.

          • Książek jest 15 tomów i z tego, co wiem, to Shepard cały czas pisze kolejne, także nie wiadomo :D Chociaż między serialem a książkami już dawno skończyły się wszelkie podobieństwa poza głównymi bohaterami :)