Postanowiłam, że w tym roku obejrzę więcej filmów i przeczytam więcej książek. O ile z tym drugim nie ma problemu, ponieważ na moich półkach stoi chyba kilkanaście nieprzeczytanych tytułów (z którymi mam zamiar rozprawić się na zasadzie „nie kupuję nowych, dopóki nie przeczytam tych co mam” ;)), o tyle filmy zawsze przychodzą mi trochę ciężej. Nie potrafię się zmobilizować do siedzenia przed ekranem przez 2 godziny chyba że uwięzi mnie się w sali kinowej. Dlatego poniżej zebrałam  w jedno miejsce filmy, które już lecą lub będą miały za moment swoje premiery i które muszę zobaczyć (pominęłam obejrzany i opisany już Whiplash). Jestem ciekawa jakie są Wasze kinowe plany?

Tworząc ten post wpadł mi pomysł na stworzenie playlisty z najlpeszymi kawałkami z nowych trailerów. Jednak sama zebrałabym tylko kilka, więc potrzebuję Waszej pomocy – widzieliście ostatnio jakiś zwiastun jakiegoś nowego filmu (2014/15), w którym leciała super piosenka? Dajcie znać w komentarzach!

 

BIG EYES
Wielkie Oczy

Kocham Burtona. I Amy Adams. Poza tym ogromnie zaciekawiła mnie historia malarki, Margaret Keane, której osiągnięcia zaczął sobie przypisywać jej mąż. Nie słyszałam o tym wcześniej, więc chętnie się dowiem z dużego ekranu. Po drugie, chcę zobaczyć jak Tim Burton poradził sobie bez Jhonnego i Heleny ;)

 

The Imitation Game
gra tajemnic

Tę historię, dla odmiany, znam bardzo dobrze. Poza tym Benedict Cumberbatch, Keira Knightley, Matthew Goode w jednym filmie – czego można chcieć więcej? ;) Już po trailerze zobaczyłam, że to jest ten klimat, który uwielbiam. Plus nominacja do Złotych Globów za muzykę – nie mogę się już doczekać!

 

Mortdecai
Bezwstydny Mortdecai

Johnny i Ewan! Ajajajajajajjj! :D Muszę Wam się przyznać, że od Alicji w Krainie Czarów (2010!) nie widziałam żadnego nowego filmu z Johnnym. Miło go będzie znowu podziwiać. Poza tym zapowiada się dobra komedia ;)

Piosenka: Shirley Bassey – Big Spendor. 

 

 

Theory of everything
Teoria wszystkiego

Czuję, że na ten film będę musiała zabrać paczkę husteczek, a z kina wyjdę przepełniona wiarą, że wszystko jest możliwe. Poza tym jest przepełniony piekną muzyką, za którą otrzymał w tym roku Złoty Glob.

Piosenka: The National – Heavenfaced 

 

Blackhat
Haker

Nie wiem co mogę napisać o tym filmie, oprócz tego, że ujęło mnie Knocking on Heaven’s Door w trailerze. Poza tym kto nie lubi filmów o hakerach? ;)

Piosenka: Antony and the Johnsons – Knocking on Heaven’s Door

 

unbroken
Niezłomny

To co wiem teraz, to że koniecznie chcę przeczytać książkę, na podstawie której powstał ten film. Zastanawiam się czy zrobić to przed obejrzeniem, czy po? Słyszałam, Angelina Jolie jako reżyserka nie prodziła sobie idealnie z tym tematem i książka przebija film, ale nie za często słyszymy żeby było odwrotnie… Decyzja do podjęcia, a ja szykuję się psychicznie na ten film. Jak na mój gust, już w trailerze jest za dużo przemocy, ale mam nadzieję, że jakoś to przeżyję ;)

 

Foxcatcher 

Podobno kolejny niedoceniony przez Polaków film. Tym bardziej chcę go zobaczyć i wyrobić sobie własne zdanie. Steve Carell i Mark Ruffalo wzbudzają we mnie nadzieje, że to może być dobry dramat. Poza tym 3 nagrody i 17 nominacji do różnych nagród to całkiem dobry wynik. Pozyjemy, zobaczymy!

 

Penguins of Madagascar
Pingwiny z madagaskaru

A na sam koniec coś na co mam nadzieję wszyscy czekamy! UWIELBIAM te pingwiny. Do kina idę najszybciej jak się da!

 

A jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o niektórych z tych filmów, to Rafał z bloga Poczekalnia stworzył bardzo fajne podsumowanie w którym opisuje fabuły – polecam!

 

 

  • Marta

    potwierdzma na teory of everything ! Koniecznie paczka chusteczek , ale jakże się dobrze oglądam i ogląda i wychodzi głową pełną przemyśleń :) i glob dla eddiego <3

  • annalle

    Chwała Jolie za to, że postanowiła pokazać ludziom tak fascynującą osobę, jaką był Zamperini, ale film jej wyszedł bardzo przeciętny. Kolejne sceny w dość przewidywalnym tonie (a szczegółów wcześniej nie znałam), ku mojemu rozczarowaniu totalnie okrojony wątek olimpijski, napięcie fabularne grzęźnie pod koniec, no a trailer ma za zadanie zebrać to, co najlepsze, można więc odnieść błędne wrażenie, że przemoc dominuje na ekranie. Ale warto, nawet jeśli ma to nas po prostu zachęcić do przeczytania książki – jak tylko wróciłam do domu, to zamówiłam e-booka na Amazonie :)

    Na „Foxcatcher” czaję się od tygodnia już, wycieczka do kina zaplanowana na piątek.

    • No tak, to było do przewidzenia, ale tak jak piszesz – dzięki filmowi ludzie dowiedzą się, że jest książka. Chyba go sobie odpuszcze w kinie i zaczne od lektury w takim razie ;)

      Daj znać jak Foxcatcher bo tu to już w ogóle nie wiadomo co myśleć ;)

      • annalle

        Jeśli lubisz filmowe „zapasy psychologiczne”, bez wartkiej akcji (co nie znaczy, że jej nie ma!), to „F” powinien Ci się spodobać. Dla mnie osobiście trochę przydługi, ale Steve Carrell jest niesamowity, w pełni zasłużona nominacja oscarowa.