Jeśli śledzicie mnie na fesjbuku, wiecie, że jakiś czas temu spędziłam dwa tygodnie w jednym z najwspanialszych dla mnie państw na świecie – Danii. To właśnie w tym kraju po raz pierwszy poczułam ducha Skandynawii.

W mgłę. #KateInDenmark #skanderborg #bridge #pomost #mist #mgła #countryside #lake #Denmark #Dania

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kasia (@zapetlona)

 
  Moja dobra przyjaciółka nie tylko przywitała mnie planem wypełnionym długimi spacerami pomiędzy boskimi jeziorami i lasami, ale także wieczorami pełnymi dobrej muzyki. To właśnie tymi dźwiękami chciałam się dzisiaj z Wami podzielić w nowej playliście.

Spokój. #jezioro #lake #landscape #nature #pomost #bridge #Skanderborg #denmark #kateindenmark #sky #clouds

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kasia (@zapetlona)

Filtry są zbędne ? #KateInDenmark #skanderborg #Denmark #evening #lake #city #landscape #Dania #wieczór #jezioro #krajobraz

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kasia (@zapetlona)

 
Nie są to tylko i wyłącznie dźwięki stworzone przez skandynawskich artystów, ale całość może Was łatwo przenieść w klimat panujący w tych krajach wczesną jesienią. Na specjalną uwagę zasługuje kawałek Danielle Fricke – The Well.  To chyba on zapętlił nam się najbardziej.

Ah i uważajcie. Dźwięki, które zaraz usłyszycie są zarówno przepiękne, jak i mocno melancholijne.
 

 

Link do Spotify
 
 
PS. To już ostatnie dni, kiedy możecie uzupełnić ankietę i pomóc mi w rozwoju bloga. Jeśli jeszcze jej nie uzupełniliście – śmiało!

  • A trochę z innej beczki – warto też zainteresować się skandynawskim kinem. Często surowe, często ponure, ale trafiają się wyśmienite filmy, o których mało kto słyszał!

    • a jakie filmy polecasz?

      • Uno. Norweski film
        Klass. Estoński (wiem, że to nie do końca Skandynawia, ale klimat ten sam)
        I więcej grzechów tak z rękawa nie pamiętam. Szwedzka ekranizacja Dziewczyny, która igrała z ogniem na pewno jest lepsza, albo co najmniej równie dobra co amerykańska

        • Malwina Luksander

          Moje ulubione skandynawskie (duńskie w większości, ale również szwedzkie i norweskie) pozycje to:
          „Dziewczyna z portretu”
          „Drapacz chmur”
          „Nie ma tego złego”
          „W lepszym świecie”
          „Festen”
          „Polowanie”
          „Jabłka Adama”
          „Sztuka płakania”
          „Zjazd absolwentów”
          „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął”
          „Till det som är vackert”
          „Oslo 31 sierpnia”
          „Bez wstydu”

          Kolejność przypadkowa, gorąco polecam.

  • Natalia

    Jestem w połowie playlisty i bardzo, bardzo mi się podoba. Wyjątkowo pasuje do tej jesieniozimy. Dzięki za „podróżniczego” posta! Sama bardzo lubię zbierać dźwięki na wszystkich wyjazdach, też Ci się potem ta muzyka tak kojarzy z konkretnymi miejscami i sytuacjami? Mnie czasem dosłownie przenosi z powrotem. :)