Już za moment rozpocznie się największy festiwal muzyczny w naszym kraju – Open’er. Wiem, że dość sporo z Was wybiera się nad morze by posłuchać dobrej muzyki, dlatego postanowiłam stworzyć zestawienie koncertów, na które warto zwrócić uwagę. W natłoku zagranicznych gwiazd nie zapomnijcie zerknąć na mniejsze sceny, na których także będzie działa się magia!

 

Opener lineup 2016

Tej polskiej dziesiątki po prostu nie możecie odpuścić – zróbcie wszystko by pojawić się chociaż na moment na ich koncercie! (Kolejność wg dni i godzin)

 

Heroes Get Remembered
środa 16:00 | Tent Stage

To będzie idealne rozpoczęcie festiwalu! Alternatywny rock w wykonaniu trzech chłopaków z Warszawy sprawi, że przeniesiecie się w świat cudownych dźwięków. Zespół będzie prawdopodobnie promował swój drugi studyjny album (dostępny na spotify: https://open.spotify.com/artist/4IJghiWFCEikISNhIcqilZ), tym bardziej polecam Wam go przesłuchać jeszcze przed koncertem!

 

Kroki
czwartek 15:30 | Alter stage

To będzie idealne rozpoczęcie czwartku! Chłopak stoi dopiero na początku swojej kariery, ale możecie mi wierzyć – to tylko kwestia czasu kiedy będzie o nim naprawdę głośno. Zresztą – posłuchajcie nagrania z Sofar Sounds Warszawa – zobaczycie sami dlaczego tak sądzę. Poza tym Gra on „samotny” koncert, więc nic Wam nie będzie przeszkadzać, wystarczy przyjść wcześniej na teren festiwalu!

 

Piotr Zioła
czwartek 16:30 | Tent Stage

Do tej pory nie było zbyt dużo okazji by zobaczyć Piotrka na żywo, więc jeśli przegapiliście jego koncerty to teraz będziecie mieli idealną okazję – Piotrek gra jako jedyny w swoim przedziale czasowym, więc lećcie na niego od razu po Krokim!

 

Youth Novels
17:00 czwartek | Firestone Stage

grają równocześnie do Baascha (17:00 Alter Stage) ale sądzę, że ich koncert będzie po prostu miłym rozpoczęciem dnia ;) Zwłaszcza, jeśli będziecie już zmęczeni po pierwszym dniu. Warto zajrzeć na nich po konercie Piotra Zioły.

Coals
21:00 czwatek | firestone STAGE

Nasze kochane węgielki, nie bez powodu dostały się na Open’era. Jeśli dobrze na to spojrzeć, to tak na prawdę supportują Red Hot Chili Peppers, a to już coś! ;) Jeśli nie będziecie trzymać barierki w pierwszym rzędziena Red Hotsów to polecam ich koncert – fajerwerki będą latały w powietrzu!

 

MajLo
piątek 11:00 | Gdynia Open Stage

Gdynia Open Stage to otwarta scena w samym centrum Gdyni, gdzie można rozkoszować się muzyką nawet bez karnetu i co najważniejsze – przed rozpoczęciem festiwalu. Więc jeśli jesteście porannymi ptaszkami to polecam Wam gorąco wybrać się na koncert MajLo, który rozpoczyna piątek. Zaraz po nim zagrają Terrific Sunday i Sorry Boys, których również gorąco polecam!

 

Julia Pietrucha
sobota 14:00 | Gdynia Open Stage

Julka, zagra razem z Yell_O! i Suumoo (też polecam) przed otwarciem ostatniego dnia festiwalu.  Moim zdaniem warto się wybrać na jej koncert, ponieważ jej ukelele jest wręcz obłędne! Zwałszcza, że ostatniego dnia będziecie potrzebowali trochę spokojniejszej muzyki by przeżyć jakoś ostatni dzień :)

 

Klara
sobota 17:00 | Firestone Stage

Klara to delikatna, zjawiskowa dziewczyna, która swoją muzyką zdobędzie serce każdego z Was. Koncert idealnie nada się na naładowanie energii przed ostatnim dniem festiwalu –

 

BVRS
Sobota 21:00 |  Firestone Stage

O BVRS już Wam pisałam, więc nie będę dużo więcej dodawać, oprócz tego, że jest to idealna okazja by posłuchać świetnej muzyki w wykonaniu świetnych chłopaków. Będzie zadziornie, będzie delikatnie, będzie z energią i będzie tak, że nie pożałujecie ani minuty spędzonej na tym koncercie!

 

Coldair
23:00 sobota |  Alter stage

Bardzo długo trwało zanim uwierzyłam, że Coldair jest Polakiem. Chyba bardzo mocno wypierałam tę informację, coś mi nie grało – jak drugi Bon Iver może pochodzić z naszego kraju? Może te dźwięki urodziły się razem z nim w Norwegii? Może przywędrowały do niego znad polskiego Bałtyku gdy wychowywał się w Polsce? A może nabył je dopiero mieszkając w Londynie? Nadal nie wiem, ale jak tylko wyjdę z szoku to się dowiem. Słowo. A wy idźcie po prostu na jego koncert i dajcie się oczarować. Będziecie miło go wspominać – słowo!

 

 

GDYNIA OPEN STAGE

Polskich artystów będzie można posłuchać także na wspomnianej Gdynia Open Stage – czyli w samym centrum Gdyni, w muszli na Placu Grunwaldzkim. Koncerty są otwarte dla wszystkich i odbywają się przed otwarciem bram terenu Open’era, więc nie ma znaczenia czy macie karnet, bilet na wybrany dzień czy nie wybieracie się na Openera w ogóle. Warto zabrać coś dobrego do jedzenia, rozłożyć się na trawniku i słuchać naszych polskich perełek. Zagrają tam m.in MajLo, Bovska, Asia i Koty czy Julia Pietrucha! Rozpiskę znajdziecie tutaj. 

A CO Z HEADLINERAMI?

Oczywiście gorąco polecam Wam także koncerty zagranicznych artystów. Nie odpuściłabym między innymi: The Last Shadow Puppet (poboczny projekt Alexa Turnera z Arctic Monkeys!), Florence and The Machine, M83, Sigur Rós*, Tame Impala, Red Hot Chili Peppers, LCD Soundsystem, At the Drive-In i oczywiście Pharella Williamsa (serio! to będzie show, które warto zobaczyć!). 

* Sigur RósI widziałam kilka dni temu w Aarhus na Northside Festiwal i powiem Wam, że nie spodziewałam się tak pięknej oprawy wizualnej. Ten koncert był pięknym przeżyciem!

 

A których artystów Wy się nie możecie już doczekać?

Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :) Udanej zabawy na festiwalu!

 

 

  • Z polskich nie mogę się doczekać Zbiga z Mitchami. Widziałem trzy razy i za każdym razem było wspaniale. Z zagranicznych – At the Drive-In koniecznie trzeba zobaczyć, bo są w życiowej formie i grają same hity. No i PJ Harvey – to będzie najważniejszy koncert festiwalu.

    • Ah, Mitche są super, też kiedyś trafiłam, zupełnie przez przypadkek – przerewelacyjny koncert! Uciekli mi kompletnie jak robiłam zestawienie. At The Drive-In w sumie z ciekawości też bym zawędrowała do nich – dopisze w sumie :) PJ Harvey niestety nigdy mnie nie uwiódł.

      • Mimo wszystko, idź choć na chwilę na koncert Polly. Ptaszki ćwierkają, że nowy materiał robi ogromne wrażenie.

      • suchekwiaty

        „PJ Harvey niestety nigdy mnie nie uwiódł.” ???
        przecież PJ harvey to jeden z ważniejszych raperów w historii!!!! nie być na jego koncercie to grzech!! pozdrawiam!

        • Ja nie twierdzę, że tak nie jest ;) Dla mnie nie być na koncercie Florence to grzech – są różne gusta.

        • Dla mnie nie być na koncercie Florence to grzech ;)
          [trolololo!]

  • michal g

    jak na mój gust to chujowa selekcja
    pozdrowienia

  • Marmoladowa

    Będziesz? Bądź proszę, odnajdźmy się w tłumie, popłaczmy z radości na Florence razem!

  • maximer006

    Coldaaaaaaaaaaaair! *.*
    http://www.urlfo.com/url/0125579edf49